poniedziałek, 30 listopada 2015

Cotton balls



Czy Wy też kochacie cotton balls? Jeśli tak mam dla Was świetną wiadomość. Już 7 grudnia w Biedronkach pojawią się one w ofercie. Nie czekajcie tylko biegnijcie po nasze ulubione kule ozdobne, bo cena jest bardzo konkurencyjna. Ściskam kk





Zdjęcia zaczerpnięte z https://www.google.de/search?q=cotton+balls&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjM6YiWv7jJAhVEaRQKHYR4CocQ_AUIBygB&biw=1211&bih=604#tbm=isch&q=cotton+balls+inspiracje

poniedziałek, 23 listopada 2015

Placuszki owsiane



Placuszki owsiane:
·        Płatki owsiane rozdrobnione w młynku do kawy ok. 1,5 szkl.  /nie trzeba rozdrabniać płatków ale warto wtedy dodać pół szkl. mąki dla lepszego zlepienia masy, u mnie mąka orkiszowa/
·        Jajko
·        Kubek jogurtu naturalnego
·        Ekstrakt śmietankowy bądź waniliowy (opcjonalnie)
·        Banan
Wszystkie składniki mieszamy ze sobą i smażymy podajemy polane miodem, z jabłkami i cynamonem.

Mój sposób na wyśmienitą kawę? Zaparzyć kawę rozpuszczalną w niewielkiej ilości wody, posłodzić słodzikiem. Mleko zagotować w garnuszku a pod koniec gotowania wrzucić koskę lub dwie białej czekolady. Gdy czekolada się rozpuści zalać kawę mlekiem.

Smaczności:)


wtorek, 17 listopada 2015

Spróbuj i przetestuj: maseczka z białka

Cześć, słuchajcie postanowiłam przetestować kolejną (moim zdaniem) bzdurę czyli widzianą ostatnio wielokrotnie "maseczkę" z białka jaja kurzego. I pewnie się narażę ale dla mnie to jedno wielkie NIE. Niczego nie usuwa, niczego nie oczyszcza. Przeczytałam na blogach, że pomaga w walce z trądzikiem, zaskórnikami i wygładza cerę. Sposób, który zastosowałam to nakładanie pędzelkiem białka na oczyszczoną skórę twarzy i przykładanie WARSTWY papieru toaletowego/ husteczki (papier składa się z dwóch lub więcej warst więc musisz go rozwarstwić) a następnie posmarowanie go znowu białkiem. W takiej maseczce chodziłam 15 minut. Wiem, że jest drugi sposób mówiący o ubiciu bialka i nałożeniu ubitego ale tego jeszcze bardziej sobie nie wyobrażam. Nie mogę wypowiedzieć się czy jakieś efekty byłyby po dłuższym i regularnym stosowaniu ale po jednym razie mam tylko zmarnowane jajko:) Jasne, dla zabawy czy testu zróbcie to, ale nie liczcie błagam na spektakularnie wygładzoną twarz i oczyszczone pory:) Takie są moje doświadczenia więc możecie sie z tym nie zgodzić i chętnie posłucham Waszych doświadczeń. Do następnego! Aha zamieszczam zdjęcie żeby nie było, że coś ściemniam. Moja mina świadczy o tym, że jest nieźle:)


Spróbuj i przetestuj: Ciasto czekoladowe z czerwonej fasoli

Cześć, dzisiaj wziełam na dywanik ciasto czekoladowe ale nie takie jak myślicie, że od razu ślinka cieknie tylko bez użycia mąki za to z fasoli czerwonej. Brzmi nieźle co?:) Ale uwierzcie mi wyszło. Też byłam w szoku. Tylko, że to by było na tyle. Przepis wzięty ze skutecznie.tv - polecam Wam bo Magda jest super, cudownie gotuje i ma fajnie skrojoną stronę. Korzystam z jej przepisów kilka razy w tygodn
iu (nie przesadzam). No ale wracając do ciasta to po pierwsze wyszło super wilgotne, mięciusie i pachnące, złapalam się za nie jak głupia no i tu zaczęły się schody. Do jego zrobienia użyłam jedną łyżkę miodu czyli jak dla mnie zdecydowanie za mało! Wiecie co mi najbardziej w nim przeszkadzało? Świadomość, że tam jest fasola! Dajcie je spróbować komuś kto nie wie z czego jest zrobione i obserwujcie reakcje i czy będzie chętnie pałaszował. U mnie ciasto stalo, stało i stało. Męczyła mnie świadomość, że je wyrzucę lub będę jadła na siłę. Nawet przez chwilę miałam pomysł żeby "obdarować" ludzi z pracy ale chyba by tego nie zrozumieli:D No to je zmiksowałam. Tak, to ciasto trochę ze mną przeszło:) Może nie chcecie o tym czytać a może właśnie komuś się to przyda, jak zrobi niedobre. No więc zmiksowałam je i oczywiście dosłodziłam. W osobnej misce zrobiłam drugie ciasto czyli ubite białko, żółtko, cukier i do tego przesiana mąka. Standard. Połączyłam obie masy. Ba! Nawet dodałam kosteczki czekolady:) Ciasto ponownie upiekłam i tym sposobem je uratowałam. Hip hip hurra ciasto zostało zjedzone:) Podsumowując, nie świrujcie z przepisami jeśli nie wiecie co wyjdzie albo szkoda Wam produktów. Ja tego ciasta więcej nie zrobię bo po prostu nie przepadam za fasolą a jak już chcecie wersji dietetycznej to mąka owsiana czy orkiszowa z powodzeniem zastąpią pszenną no i fasolę:) Czekam na Wasze komentarze, pytania i opinie. Do następnego! Papa


Link do przepisu: http://gotuj.skutecznie.tv/2015/07/czekoladowe-ciasto-z-fasoli-bez-tluszczu-bez-maki/